Deszczowy jesienny weekend, który spędzaliśmy w Poznaniu, postanowiliśmy wykorzystać na poznanie Restauracji Oskoma – nowego miejsca na kulinarnej mapie Poznania zlokalizowanego na poznańskich Jeżycach. Szefem kuchni jest Adam Adamczak – uczestnik programu Top Chef. Nazwa Restauracji Oskoma dawniej oznaczała chęć zjedzenia lub wypicia czegoś.
Pomimo tego, że Restauracja Oskoma w dniu naszej pierwszej wizyty funkcjonowała tylko kilka dni, doczekała się wielu pozytywnych opinii zachęcających nas do wybrania się do niej.
Pierwsze wrażenia były jak najbardziej pozytywne. Nowoczesne, przytulne wnętrza, kompetentna obsługa oraz sporo gości jak na tak krótki okres funkcjonowania lokalu.
Jako czekadełko otrzymaliśmy chleb pieczony na miejscu w Restauracji z wyrabianym własnoręcznie masłem i oliwą. Duży plus za tę kompozycję smaków.
Zamówiliśmy na pierwsze danie krem z dyni, który okazał się prawdziwą ucztą dla zmysłów. Aromatyczny, pachnący, podany w ładnej zastawie. Współtowarzysze skusili się na flaki cielęce oraz barszcz z kiszonych buraków z pierożkiem, które również okazały się strzałem w dziesiątkę.
Jako danie główne wybrałam risotto z trumpetsami. Danie było poprawne, ale nie wywołało u mnie wielkiego zachwytu.
Pozostali uczestnicy lunchu skusili się na smażoną pierś z kaczki z pierożkiem nadziewanym suszonymi owocami, musem z dyni, konfitowanym udkiem kaczki i sosem z wędzonych moreli. Połączenia smaków w tym daniu było bardzo zaskakujące i na pewno pozostaną na długo w pamięci. Pierś z kaczki była lekko gumowata i nie każdemu to odpowiadało. Może warto popracować jeszcze nad tym daniem, a może taka właśnie jest propozycja Szefa Kuchni.
Na deser już niestety się nie skusiliśmy, ale może następnym razem będzie okazja.
Z pewnością jeszcze nie raz wrócimy do Restauracji Oskoma, bo jest to miejsce z dużym potencjałem, warte Poznania.
Ocena Uczty dla zmysłów: 7,5/10
Lokalizacja: Restauracja Oskoma, ul. Mickiewicza 9, Poznań










