Uczta Dla Zmysłów http://www.ucztadlazmyslow.pl Inspiracje podróżniczo-kulinarne Mon, 11 Sep 2017 20:30:39 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.8.8 http://www.ucztadlazmyslow.pl/wp-content/uploads/2016/01/cropped-Ucztadlazmyslow-32x32.jpg Uczta Dla Zmysłów http://www.ucztadlazmyslow.pl 32 32 Restauracja „Biały Dom” – kolacja pełna niespodzianek http://www.ucztadlazmyslow.pl/restauracja-bialy-dom-kolacja-pelna-niespodzianek/ http://www.ucztadlazmyslow.pl/restauracja-bialy-dom-kolacja-pelna-niespodzianek/#respond Mon, 20 Feb 2017 20:20:42 +0000 http://www.ucztadlazmyslow.pl/?p=2990 Odkrywanie nowych miejsc na kulinarnej mapie Poznania  i poszukiwanie ciekawych smaków sprawia nam wiele radości. Cieszymy się,  że poznańska scena gastronomiczna stale się rozwija i wzbogaca o kolejne pyszne miejsca. Za każdym razem, gdy udajemy się do nowo otwartej restauracji, […]

Artykuł Restauracja „Biały Dom” – kolacja pełna niespodzianek pochodzi z serwisu Uczta Dla Zmysłów.

]]>
Odkrywanie nowych miejsc na kulinarnej mapie Poznania  i poszukiwanie ciekawych smaków sprawia nam wiele radości. Cieszymy się,  że poznańska scena gastronomiczna stale się rozwija i wzbogaca o kolejne pyszne miejsca. Za każdym razem, gdy udajemy się do nowo otwartej restauracji, naszym kulinarnym podróżom towarzyszy wielki entuzjazm. W minionym tygodniu odwiedziliśmy poznańskie Szczepankowo, gdzie niedawno powstała nowa Restauracja „Biały Dom”, w której szefem kuchni jest Aleksander Brych. Jego udane kreacje smakowe mieliśmy przyjemność poznać w Restauracji Papierówka, w której wcześniej gotował. Spodziewaliśmy się więc kulinarnej uczty i z ekscytacją czekaliśmy na wieczór.

Menu restauracji „Biały Dom” oparte jest o wyjątkowe dania kuchni polskiej w połączeniu z niecodziennymi smakami, które z pewnością zachwycą niejednego Gościa. My mieliśmy przyjemność spróbować menu degustacyjnego przygotowanego specjalnie na ten niezwykły wieczór. Szef kuchni stworzył swoje autorskie interpretacje potraw tradycyjnej kuchni polskiej oraz dań z różnych zakątków świata. Każda z  sześciu potraw serwowanych tego wieczoru zaskoczyła nas genialnie skomponowanymi smakami, do których profesjonalny sommelier Pan Maciej Sokołowski dobrał znakomite wina.

Kolację rozpoczęliśmy od obłędnie pysznych przegrzebek, które w połączeniu z waniliowym sosem stanowiły idealnie zgraną kompozycję. Następnie na stole pojawiła się grasica m.in. w towarzystwie trąbek śmierci (czyli grzybów zwanych również jako lejkowiec dęty). Mięso było idealnie miękkie i delikatne, cudownie rozpływało się w ustach. Kolejną niespodzianką wieczoru był miecznik z dodatkiem percebes (skorupiaki te są portugalskim przysmakiem, mają delikatne mięso, z subtelnym posmakiem morskiej wody) i glonów (royal konbu i undaria wakame). Ryba była przepyszna, ale najbardziej zaskoczyło nas i na pewno na długo pozostanie w pamięci to wyjątkowe i oryginale połączenie smaków.

Pomimo, że emocje po doskonale przyrządzonym mieczniku nie zdążyły jeszcze opaść, na stole pojawiło się następne zaskakująco pyszne danie: comber jagnięcy z puree z kasztanów, brukwi i oliwy truflowej, demi glace, orzechówką i piernikiem. Jagnięcina z wyczuwalnym piernikowym posmakiem  idealnie trafiła w nasze gusta i zadowoliła nasze kubki smakowe.

Po degustacji dań wytrawnych mieliśmy przyjemność skosztować również zadziwiających deserów. Szef Kuchni dał popis swoim umiejętnościom kulinarnym i mistrzowsko połączył charakterystyczne i wyraziste w smaku sery od Marka Grądzkiego z sorbetem z malin i wina tokaj.

Drugi z deserów – red velvet został podany w towarzystwie bazyliowego kremu na bazie ricotty i wzbogacony został intensywną czekoladą oraz kasztanowym musem.  Ostatnia propozycja z menu wprowadziła nas w przyjemną błogość.

Wszystkie dania podane podczas degustacji zostały dopracowane w najmniejszych szczegółach. Pomimo, że kolacja była syta, żałowaliśmy, że to już koniec tej niepowtarzalnej kulinarnej uczty. Na pewno długo będziemy wspominać ten niezwykły wieczór. Tymczasem już planujemy kolejną wizytę w restauracji „Biały Dom”, by spróbować kolejnych specjałów spod noża szefa kuchni Aleksandra Brycha. Właścicielom restauracji i szefowi kuchni życzymy wielu sukcesów.

Mamy nadzieję, że załączone fotografie rozbudzą Waszą wyobraźnie 🙂 Szkoda, że zdjęcia nie mogą oddać smak i zapachu dań, które mieliśmy przyjemność degustować.

Jeśli macie ochotę na wyjątkowe smaki, a zarazem poszukujecie eleganckich wnętrz i rodzinnej atmosfery, Restauracja „Biały Dom” będzie idealnym wyborem.

 

 

Artykuł Restauracja „Biały Dom” – kolacja pełna niespodzianek pochodzi z serwisu Uczta Dla Zmysłów.

]]>
http://www.ucztadlazmyslow.pl/restauracja-bialy-dom-kolacja-pelna-niespodzianek/feed/ 0
Wschód słońca w Górach Izerskich http://www.ucztadlazmyslow.pl/wschod-slonca-gorach-izerskich/ http://www.ucztadlazmyslow.pl/wschod-slonca-gorach-izerskich/#comments Fri, 10 Feb 2017 18:29:37 +0000 http://www.ucztadlazmyslow.pl/?p=2956 Za każdym razem będąc w Sudetach staramy się odkrywać nowe i ciekawe miejsca. Tym razem postanowiliśmy zatrzymać się w Szklarskiej Porębie, chcąc poznać atrakcje, które oferuje ta okolica. Przed wyjazdem zastanawialiśmy się nad miejscami, które warto odwiedzić zimową porą. W […]

Artykuł Wschód słońca w Górach Izerskich pochodzi z serwisu Uczta Dla Zmysłów.

]]>
Za każdym razem będąc w Sudetach staramy się odkrywać nowe i ciekawe miejsca. Tym razem postanowiliśmy zatrzymać się w Szklarskiej Porębie, chcąc poznać atrakcje, które oferuje ta okolica. Przed wyjazdem zastanawialiśmy się nad miejscami, które warto odwiedzić zimową porą. W ostatnich latach niestety pogoda w Sudetach w okresie zimowym nie rozpieszczała nas śniegiem i zimową scenerią. Tym razem trafiliśmy w końcu na fantastyczną zimową aurę. Już w trakcie podróży w Sudety intensywne opady śniegu prawie sparaliżowały ruch na drogach.

Karkonosze zimą

Karkonowski Park Narodowy zimową porą.

Podczas spaceru po Szklarskiej Porębie natknęliśmy się na galerię fotografii przedstawiającą okoliczne atrakcje. Jedno ze zdjęć, na którym ukazany był widok doliny ze szczytu Wysoki Kamień, przykuło naszą uwagę i zapragnęliśmy znaleźć się w tym urzekającym zakątku jak najszybciej. Sprawdziliśmy satelity i pogodę, by ustalić najkorzystniejszy moment wyprawy oraz wyznaczyliśmy trasę na Wysoki Kamień. Do dyspozycji mieliśmy dwa piesze szlaki Czerwony (tzw. Szlak Sudecki) ze Szklarskiej Poręby oraz Żółty z Zakrętu Śmierci, które wiodą na Wysoki Kamień (Góry Izerskie). Z uwagi na to, że przebywaliśmy w części górnej Szklarskiej Poręby wybraliśmy czerwony szlak.

Panorama Karkonoszy. W dolinie Szklarska Poręba.

Szrenica zimową porą. Widok z Wysokiego Kamienia.

Kotlina Jeleniogórska o świcie.

Wycieczkę rozpoczęliśmy wczesnym rankiem, gdy było jeszcze ciemno, by dotrzeć na szczyt o świcie. Spacer w ciemności po lesie nieznanym szlakiem okazał się bardzo emocjonujący, ale także trochę ryzykowny (dzika zwierzyna o tej porze jest bardzo aktywna). Ale czego się nie robi dla przepięknych widoków i możliwości podziwiania wschodu słońca w górach, zwłaszcza jeśli na co dzień mieszka się w mieście 🙂 Na wejście na szczyt warto sobie zaplanować ok. 1 godziny idąc spokojnym tempem. Na szczycie na wysokości 1058 m n.p.m. znajduje się schronisko. Obiekt został kilka lat temu odbudowany z ruin przez ludzi, dla których góry są częścią życia. Dokładną historię tego obiektu znajdziecie na stronie schroniska pod poniższym linkiem http://www.wysokikamien.com.pl/pl/.

Wysoki Kamień.

Schronisko na Wysokim Kamieniu.

Panoram Kotliny Jeleniogórskiej z szczytu Wysoki Kamień.

Ze szczytu Wysoki Kamień rozpościera się cudowny widok na Karkonosze, Góry Izerskie, Góry Kaczawskie oraz Rudawy Janowickie.  My mieliśmy dużo szczęścia i mogliśmy podziwiać panoramę gór o wschodzie słońca podczas złotej godziny. Miejsce to wywarło na nas bardzo duże wrażenie. Zauroczyły nas przepiękne krajobrazy i zimowa bajeczna sceneria. Góry zimową porą mają w sobie coś niesamowitego! Zapewne podczas naszych kolejnych wizyt w okolice Szklarskiej Poręby wybierzemy się ponownie na Wysoki Kamień na wycieczkę pieszą lub rowerową, by podziwiać te niepowtarzalne górskie panoramy. Mam nadzieję, że nasza fotograficzna relacja zachęci Was do wycieczki na Wysoki Kamień. Koniecznie podzielcie się z nami Waszymi przeżyciami.

Wschód słońca. Widok na Karkonosze ze szczytu Wysoki Kamień.

Czerwony Szlak – Sudecki. Góry Izerskie.

Zamek Chojnik o poranku.

Rudawy Janowickie. Sokolik i Krzyżna Góra.

Czerwony szlak w kierunku Szklarskiej Poręby.

Artykuł Wschód słońca w Górach Izerskich pochodzi z serwisu Uczta Dla Zmysłów.

]]>
http://www.ucztadlazmyslow.pl/wschod-slonca-gorach-izerskich/feed/ 4
Szczeliniec Wielki w zimowej scenerii http://www.ucztadlazmyslow.pl/szczeliniec-wielki-zimowej-scenerii/ http://www.ucztadlazmyslow.pl/szczeliniec-wielki-zimowej-scenerii/#comments Sat, 17 Dec 2016 10:59:46 +0000 http://www.ucztadlazmyslow.pl/?p=2623 Szczeliniec Wielki ozdobiony śniegiem i skuty lodem. Ktoś chętny na krótką wycieczkę w góry? Zima to doskonały czas, aby wybrać się na najwyższe wzniesienie Gór Stołowych (919 m n.p.m.). Warstwa białego puchu otula wówczas górskie grzbiety tworząc niezwykle bajkową scenerię. Takie warunki czekały na nas pewnej grudniowej […]

Artykuł Szczeliniec Wielki w zimowej scenerii pochodzi z serwisu Uczta Dla Zmysłów.

]]>
Szczeliniec Wielki ozdobiony śniegiem i skuty lodem. Ktoś chętny na krótką wycieczkę w góry? Zima to doskonały czas, aby wybrać się na najwyższe wzniesienie Gór Stołowych (919 m n.p.m.). Warstwa białego puchu otula wówczas górskie grzbiety tworząc niezwykle bajkową scenerię. Takie warunki czekały na nas pewnej grudniowej niedzieli, gdy postanowiliśmy po raz kolejny ruszyć w kierunku Szczelińca Wielkiego.

Piękniejszej pogody na odwiedzenie Gór Stołowych nie mogliśmy sobie wymarzyć. Zimowa aura, bezchmurne niebieskie niebo i dużo słońca. Gdy jechaliśmy z Polanicy Zdrój do wsi Karłów, w której rozpoczyna się szlak na Szczeliniec, nie widzieliśmy śladów zimy! Im bliżej jednak byliśmy naszego celu, tym więcej śniegu przybywało 🙂 Gdy dotarliśmy do Karłowa, zastaliśmy tam nie tylko bajeczną zimową aurę, ale także spokój i błogą ciszę, których tak bardzo brakowało nam, gdy byliśmy tu w szczycie sezonu.

Szczeliniec Wielki w całej okazałości

Do pokonania mieliśmy ponad 600 kamiennych schodów, które pokryte były śniegiem i lodem. Na początku trasy stoją tablice z ostrzeżeniami, że zimą trasa turystyczna jest zamknięta i na Szczeliniec można iść jedynie na własną odpowiedzialność, gdyż schodów nikt nie odśnieża. Przy zachowaniu ostrożności i rozwagi szlak jest bezpieczny, więc nie ma powodów do obaw. Z entuzjazmem szliśmy na szczyt nie mogąc doczekać się widoków, które mieliśmy zobaczyć. Dotarliśmy na górę w około 30 minut, po drodze delektując się ciszą i otaczającą nas przyrodą. Z zafascynowaniem oglądaliśmy niesamowite formy skalne, które stworzyła natura.

Skalna wiewiórka już czeka, by nas powitać ;)

Gdy dotarliśmy do tarasów widokowych zlokalizowanych obok schroniska (tarasy północne) nie mogliśmy się nacieszyć  przepiękną scenerią  Dolina otulona była mgłą, a w oddali wystawały górskie szczyty. Widoczność była tak dobra, że bez problemu mogliśmy zobaczyć Karkonosze i rozpoznać wierzchołek Śnieżki.

Szczeliniec to wielki skalny blok, co wynika  z płytowej budowy geologicznej tego obszaru. Niemal pionowe zbocza, rozpadliny skalne i poczucie potęgi natury to chyba najlepsze określenia Gór Stołowych. Płaski wierzchołek to ogromny labirynt powstały w naturalny sposób z oryginalnie uformowanych form skalnych. Nazwy nadane najciekawszym formom pochodzą od ich charakterystycznych kształtów: Wielbłąd, Słoń, Wiewiórka czy stanowiący wręcz symbol tych gór Małpolud.

W schronisku „Na Szczelińcu”, zwanym Szwajcarką, napiliśmy się rozgrzewającej herbaty i byliśmy gotowi na kolejne atrakcje. Co ciekawe do budynku nie wiedzie żadna droga dojazdowa, a transport odbywa się za pomocą wyciągu towarowego – jest to jedno z dwóch schronisk w Polsce bez drogi dojazdowej.

Ruszyliśmy w kierunku tarasów południowych, a po drodze podziwialiśmy genialne widoki z Tronu Liczyrzepy. 

Z tarasów południowych rozciąga się malownicze panoramy. Podczas naszego pobytu mgła, która utrzymywała się w dolinie, stwarzała niezwykły efekt. 

Zimą niestety nie można zwiedzać Piekiełka, które jako najbardziej niebezpieczny odcinek jest zagrodzone. Zamknięte są również schody zejściowe do Karłowa – po dojściu do tarasów południowych trzeba wrócić tą samą drogą do schroniska i schodami wejściowymi do Karłowa. Pomimo tego i tak warto wybrać się na Szczeliniec Wielki zimową porą. My następnym razem wybierzemy szlak z Pasterki, który jest co prawda krótszy, ale bardziej „dziki”, bez barierek, poręczy i schodów. Jesteśmy ciekawi naszych wrażeń, którymi na pewno się z Wami podzielimy 🙂  

Dla porównania pokażę Wam, jak wygląda panorama z północnych tarasów widokowych w lecie.

Muszę przyznać, że w okresie letnim okolica prezentuje się bardzo malowniczo, ale dla nas zimowa sceneria Gór Stołowych jest bardziej fascynująca! Dodatkowym atutem grudniowego wypadu w Góry Stołowe jest to, że można napawać się górskimi pejzażami praktycznie w samotności, gdyż niewiele osób spotkać można wtedy na szlakach. Szczerze mówiąc, gdy byliśmy tu w lipcu, chcieliśmy jak najszybciej stąd uciec z powodu tłumu napotkanych turystów. 

Mamy nadzieję, że po obejrzeniu naszych zdjęć nabraliście ochoty na wypad w Góry Stołowe, by osobiście zobaczyć jakie cuda potrafi stworzyć natura 🙂

Polecamy Wam również nasze pozostałe górskie posty:

Spacer w chmurach po Ścieżce w Obłokach

Karkonosze w jesiennej odsłonie

Zachwycające Pieniny

Jeśli spodobał Wam się ten wpis zapraszamy na stronę bloga na Facebooku i zachęcamy do polubienia Fanpage’u. W ten sposób na bieżąco będziecie dostawać informacje o kolejnych ciekawych postach! Znajdziecie nas również na Instagramie. Zapraszamy 🙂

Artykuł Szczeliniec Wielki w zimowej scenerii pochodzi z serwisu Uczta Dla Zmysłów.

]]>
http://www.ucztadlazmyslow.pl/szczeliniec-wielki-zimowej-scenerii/feed/ 11
Wrocław w świątecznej oprawie http://www.ucztadlazmyslow.pl/wroclaw-swiatecznej-oprawie/ http://www.ucztadlazmyslow.pl/wroclaw-swiatecznej-oprawie/#comments Sun, 11 Dec 2016 14:39:36 +0000 http://www.ucztadlazmyslow.pl/?p=2510 Wrocław to według nas jedno z najpiękniejszych miast w Polsce. Gdy tydzień temu znów spacerowaliśmy po jego uroczych zakamarkach, po raz kolejny utwierdziliśmy się w przekonaniu, że to jedno z naszych ulubionych miast w naszym kraju. Stolicę Dolnego Śląska najbardziej lubimy […]

Artykuł Wrocław w świątecznej oprawie pochodzi z serwisu Uczta Dla Zmysłów.

]]>
Wrocław to według nas jedno z najpiękniejszych miast w Polsce. Gdy tydzień temu znów spacerowaliśmy po jego uroczych zakamarkach, po raz kolejny utwierdziliśmy się w przekonaniu, że to jedno z naszych ulubionych miast w naszym kraju.

Stolicę Dolnego Śląska najbardziej lubimy odkrywać pieszo w rytmie slow, rozkoszując się klimatem miasta, odnajdując jego ciekawe punkty i poszukując wrocławskich Krasnali 🙂

Tym razem do odwiedzenia Wrocławia zachęcił nas Jarmark Bożonarodzeniowy, który według wielu źródeł jest jednym z najciekawszych w Europie, o czym chcieliśmy się przekonać na własnej skórze. Chłonąc świąteczny klimat miasta udało nam się uchwycić kilka kadrów Wrocławia po zmierzchu. Dzięki licznym bożonarodzeniowym iluminacjom, miasto nabrało świątecznego charakteru.

Na jarmark dotarliśmy w piątkowe popołudnie, gdy na rynku było jeszcze w miarę spokojnie. Mogliśmy niespiesznie podziwiać kolorowe iluminacje, fotografować bajkowe ozdoby i błyszczącą choinkę. Zobaczcie jak świąteczne dekoracje wyjątkowo pięknie wyglądają na tle okazałego wrocławskiego Starego Ratusza!

W powietrzu unosiła się zmysłowa mieszanka różnorodnych zapachów jedzenia i aromatycznego grzanego wina. Wszechobecne stoiska gastronomiczne kusiły nas apetycznymi potrawami zarówno z Polski jak i z różnych zakątków świata. Na jarmarku spróbować można węgierskich kołaczy i langoszy, pieczonych kasztanów czy też hiszpańskich churros z czekoladą. Jest słodko i kalorycznie 🙂 Nie mogliśmy się oprzeć pokusie i nie skosztować tradycyjnego korzennego grzańca. Moje wspomnienia powędrowały wówczas do czasu studiów, gdy w okresie przedświątecznym odwiedzałam jarmarki bożonarodzeniowe w Berlinie i wtedy poznałam ten piękny zwyczaj.

Na wrocławskim jarmarku nie brakuje również stoisk ze świątecznymi piernikami i owocami w czekoladzie. Słodkości te również kojarzą mi się z niemieckimi jarmarkami bożonarodzeniowymi, na których wzorowany jest jarmark we Wrocławiu.

Jarmark odbywa się według starych tradycji, której strzegą krasnale, jeden z symboli Wrocławia. Nie dopuszczają one do sprzedawania tandetnych wyrobów, a także pilnują porządku, by wszystko było zgodne ze średniowiecznymi tradycjami.

Wydarzenie zorganizowane jest z dużym rozmachem. Impreza bardzo mocno się rozwinęła odkąd odwiedziliśmy ją pierwszy raz kilka lat temu. Jak na polskie warunki jarmark prezentuje się uroczo i klimatycznie. W porównaniu do jarmarku w Poznaniu, ten wrocławski robi naprawdę duże wrażenie. My poczuliśmy tu magię Świąt i cudowną atmosferę!

Następnie ruszyliśmy na fotograficzny plener, by zatrzymać w kadrze Wrocław w wieczornej oprawie. Efekty możecie zobaczyć poniżej 🙂

Na Placu Solnym zauroczyły nas przepiękne stoiska kwiatowe!

Majestatyczny budynek Opery Wrocławskiej zachwycił nas swoim blaskiem.

A bryła Narodowego Forum Muzyki zaskoczyła nas nowoczesnym designem.

Przed budynkiem Narodowego Forum Muzyki krasnoludkowa orkiestra symfoniczna  przeprowadzała swoje próby 🙂

Gdy dotarliśmy przed gmach Uniwersytetu Wrocławskiego, znów byliśmy pod wrażeniem jego wyjątkowej urody. Wieczorna sceneria dodaje mu jeszcze więcej niezwykłości!

Ostrowów Tumski uwiódł nas bajeczną atmosferą. Efektownie oświetlona katedra, świąteczne iluminacje, a także uliczny grajek przygrywający na saksofonie tworzyły niepowtarzalny nastrój. Jednym słowem magia!

Wieczorowa pora po raz kolejny potwierdziła, że Wrocław po zachodzie słońca ma swój niepowtarzalny wdzięk 🙂 Nie tylko jarmark, ale pozostała część miasta w świątecznej scenerii są bardzo fotogeniczne i świetnie prezentują się na zdjęciach. Ubolewaliśmy, że Poznań nie jest tak wspaniale oświetlony.

Wieczorny spacer po Wrocławiu był dla nas wyjątkowo ekscytujący, a bożonarodzeniowy jarmark bardzo nam się spodobał. Jest naprawdę piękny i nie odbiega od tych, które znam z Berlina!

Artykuł Wrocław w świątecznej oprawie pochodzi z serwisu Uczta Dla Zmysłów.

]]>
http://www.ucztadlazmyslow.pl/wroclaw-swiatecznej-oprawie/feed/ 9
Spacer w chmurach po Ścieżce w Obłokach http://www.ucztadlazmyslow.pl/spacer-chmurach-sciezce-oblokach/ http://www.ucztadlazmyslow.pl/spacer-chmurach-sciezce-oblokach/#comments Wed, 07 Dec 2016 13:41:53 +0000 http://www.ucztadlazmyslow.pl/?p=2424 Ścieżka w Obłokach to niezwykła platforma widokowa, która znajduje się niedaleko polskiej granicy po czeskiej stronie Masywu Śnieżnika. Do odwiedzenia Ścieżki w Obłokach zainspirowała nas Ewa z bloga Life Good Morning. Pierwszy raz na jej stronie zobaczyliśmy niesamowite kadry ze spaceru w chmurach i […]

Artykuł Spacer w chmurach po Ścieżce w Obłokach pochodzi z serwisu Uczta Dla Zmysłów.

]]>
Ścieżka w Obłokach to niezwykła platforma widokowa, która znajduje się niedaleko polskiej granicy po czeskiej stronie Masywu Śnieżnika. Do odwiedzenia Ścieżki w Obłokach zainspirowała nas Ewa z bloga Life Good Morning. Pierwszy raz na jej stronie zobaczyliśmy niesamowite kadry ze spaceru w chmurach i od tego momentu chcieliśmy jak najszybciej pojechać w to niezwykłe miejsce.

Ścieżka w Obłokach usytuowana jest nieopodal Kotliny Kłodzkiej, do której mam duży sentyment i cudowne wspomnienia z dzieciństwa. Jak byłam małą dziewczynką rodzice często zabierali mnie na górskie wycieczki i pokazywali tę piękną okolicę. W rodzinnym gronie wielokrotnie zdobywaliśmy Śnieżnik, błądziliśmy po skalnym labiryncie „Błędne Skały” i szlifowaliśmy formę na stokach narciarskich Czarnej Góry i Zieleńca. Rodzice zaszczepili we mnie miłość do górskich krajobrazów i pieszych wędrówek. Dziś z przyjemnością wracam w ten wyjątkowy dla mnie region Polski, by odkrywać jego urocze zakątki i delektować się górską scenerią.

W grudniowy piątkowy wieczór spacerując po klimatycznych zakątkach Wrocławia wpadliśmy na pomysł, by następnego dnia odwiedzić Kotlinę Kłodzką i przy okazji wybrać się na podniebny spacer do Czech. Zweryfikowaliśmy prognozę pogody i utwierdziliśmy się w przekonaniu, że to doskonały pomysł na aktywne spędzenie weekendu, który na ziemi kłodzkiej zapowiadał się słonecznie i pięknie. W sobotni poranek wyruszyliśmy w kierunku Ścieżki w Obłokach, którą od przejścia granicznego w Boboszowie dzieli około 20 minut jazdy samochodem. Czeski resort narciarski Dolni Morava, na terenie którego znajduje się ta niezwykła wieża widokowa, przywitał nas bajeczną zimową aurą i bezchmurnym niebieskim niebem.  Warunki były idealne na podniebny spacer w chmurach.

Ścieżka w Obłokach znajduje się na wysokości 1116 m n.p.m. i ma 55 m wysokości. Można dostać się do niej pieszo wyznaczonym szlakiem lub wyciągiem krzesełkowym. Pomimo tego, że nie lubimy iść na łatwiznę i niechętnie zdobywamy górskie szczyty wjeżdżając na nie wyciągiem, tym razem wybraliśmy jednak komfortową opcję i dotarliśmy na platformę widokową kolejką. Nie chcieliśmy brnąć na górę w śniegu po kolana.

Ten drewniany taras widokowy ma siedem poziomów, z których roztacza się niesamowity widok na Masyw Śnieżnika i malowniczą Dolinę Dolnej Morawy. Mieliśmy dużo szczęścia i trafiliśmy na rewelacyjną, słoneczną pogodę, bajeczną, śnieżną scenerię i idealną widoczność. Słońce powoli chowało się za horyzontem, a my wspinaliśmy się na szczyt wieży po szerokiej drewnianej kładce zachwycając się górskimi pejzażami.

Nie mamy porównania jak ścieżka i widok z niej prezentują się w innych porach roku, ale zimą jest tutaj magicznie! Podniebny spacer dostarczył nam niezapomnianych przeżyć, a góry w zimowej odsłonie wywarły nas nas ogromne wrażenie.

Miłośników mocnych wrażeń i ekscytujących doznań czekają tutaj dodatkowe atrakcje. Mogą ich zaznać podczas zjazdu 101-metrową zjeżdżalnią z okienkami. W zimie ta atrakcja była niestety niedostępna i nie mogliśmy zweryfikować naszej odwagi! Może następnym razem się uda 🙂

Gdy kierowaliśmy się w drogę powrotną w stronę kolejki natura zafundowała nam kolejne show – widowiskowy zachód słońca.

Każdemu z pewnością spodoba się ten niezwykły taras widokowy i malownicze widoki, które można z niego podziwiać. Jeśli zdecydujecie się na podniebny spacer wszystkie niezbędne i aktualne informacje możecie znaleźć na stronie internetowej resortu narciarskiego Dolni Morava.

Artykuł Spacer w chmurach po Ścieżce w Obłokach pochodzi z serwisu Uczta Dla Zmysłów.

]]>
http://www.ucztadlazmyslow.pl/spacer-chmurach-sciezce-oblokach/feed/ 9
Poznań: nocne światła miasta http://www.ucztadlazmyslow.pl/poznan-nocne-swiatla-miasta/ http://www.ucztadlazmyslow.pl/poznan-nocne-swiatla-miasta/#comments Mon, 21 Nov 2016 20:38:18 +0000 http://www.ucztadlazmyslow.pl/?p=2382 Nocne zdjęcia miasta mają w sobie coś magicznego. Miasto wieczorową porą wygląda inaczej i nabiera zupełnie innego charakteru niż za dnia. Po zmierzchu można uchwycić w kadrze ciekawą grę różnokolorowych świateł i uzyskać fantastyczne obrazy. Specyficzne warunki świetlne, jakie panują wieczorem […]

Artykuł Poznań: nocne światła miasta pochodzi z serwisu Uczta Dla Zmysłów.

]]>
Nocne zdjęcia miasta mają w sobie coś magicznego. Miasto wieczorową porą wygląda inaczej i nabiera zupełnie innego charakteru niż za dnia. Po zmierzchu można uchwycić w kadrze ciekawą grę różnokolorowych świateł i uzyskać fantastyczne obrazy. Specyficzne warunki świetlne, jakie panują wieczorem i nocą w mieście pobudzają fotograficzną wyobraźnię i zachęcają do kreatywnego eksperymentowania. Zapraszam Was na wieczorny spacer ulicami Poznania.

dsc_8078

Poznań. Aleje Marcinkowskiego.

Niedzielne listopadowe popołudnie to doskonały moment, by wybrać się na wieczorne fotografowanie Poznania. Podczas gdy słońce zaczyna znikać za horyzontem, miasto powoli się uspokaja, a na ulicach robi się coraz ciszej. Rozpoczyna się tak zwana błękitna godzina. Jest to czas pomiędzy zachodem słońca, a zupełną ciemnością zwany często „blue hour”. Niebo robi się wówczas granatowe, a miasto zaczynają wypełniać światła latarni. 

dsc_8035

 Poznań. Teatr Wielki im. Stanisława Moniuszki podczas błękitnej godziny. 

dsc_8043

Poznań. Rondo Kaponiera.

dsc_8050

Poznań. Rondo Kaponiera. W tle Wieżowiec Baltic Tower.

dsc_8088

Poznań. Iluminacja Teatru Polskiego.

dsc_8084-1

Poznań. Plac Wolności w wieczornej odsłonie. Urokliwe kawiarenki zachęcają do wstąpienia na filiżankę kawy.

dsc_8082

Poznań. Plac Wolności. Fontanna Wolności mieni się różnymi kolorami.

dsc_8066-2

Poznań. Aleje Marcinkowskiego.

dsc_8060

Poznań. Młyńska 12. Obiekt jest pięknie iluminowany. 

dsc_8064

Poznań. Młyńska 12.

dsc_8070

Poznań. Stary Rynek w wieczornej odsłonie.

dsc_8073

Poznań. Ulica Świętosławska. Fara Poznańska.

dsc_8074

Poznań. Fara Poznańska.

dsc_8075

Poznań. Wnętrza Poznańskiej Fary.

dsc_0122

Poznań. Katedra Poznańska.

dsc_0117

Poznań. Brama Poznania ICHOT.

dsc_0113nv

Poznań. Most Biskupa Jordana w Poznaniu w wieczornym wydaniu.

Mamy nadzieję, że nasza galeria nocnych zdjęć Poznania zainspiruje Was do wybrania się na wieczorne zdjęcia lub choćby na romantyczny spacer w świetle księżyca.

Artykuł Poznań: nocne światła miasta pochodzi z serwisu Uczta Dla Zmysłów.

]]>
http://www.ucztadlazmyslow.pl/poznan-nocne-swiatla-miasta/feed/ 5
Edynburg: spacer po klimatycznych zakątkach miasta! http://www.ucztadlazmyslow.pl/edynburg-spacer-klimatycznych-zakatkach-miasta/ http://www.ucztadlazmyslow.pl/edynburg-spacer-klimatycznych-zakatkach-miasta/#comments Wed, 16 Nov 2016 19:36:04 +0000 http://www.ucztadlazmyslow.pl/?p=2315 Edynburg jest mega klimatycznym miastem otoczonym aurą tajemniczości. Nazywany kiedyś „starym kopciuchem” ze względu na kłęby dymu unoszące się nad miastem, współczesny Edynburg całkowicie zmienił swe oblicze. Stolicę Szkocji miałam okazję zobaczyć kilkakrotnie zarówno w wiosennej, jak i jesiennej odsłonie. O każdej […]

Artykuł Edynburg: spacer po klimatycznych zakątkach miasta! pochodzi z serwisu Uczta Dla Zmysłów.

]]>
Edynburg jest mega klimatycznym miastem otoczonym aurą tajemniczości. Nazywany kiedyś „starym kopciuchem” ze względu na kłęby dymu unoszące się nad miastem, współczesny Edynburg całkowicie zmienił swe oblicze. Stolicę Szkocji miałam okazję zobaczyć kilkakrotnie zarówno w wiosennej, jak i jesiennej odsłonie. O każdej porze roku miasto prezentuje się fantastycznie i pełne jest uroku. Listopadowy Edynburg przywitał mnie słońcem i piękną jesienną pogodą, która zachęcała do niespiesznego zwiedzania miasta i odkrywanie jego uroczych zaułków. Miasto jest niezwykle fascynujące i kryje wiele ciekawych zakątków, które chciałabym Wam pokazać. Ten wpis poświęcony jest tylko części atrakcji, które ma do zaoferowania stolica Szkocji. W kolejnym poście przedstawię Wam kolejną porcję miejsc, do których warto wybrać się podczas wizyty w Edynburgu!

p1220789

p1220696

Jakie miejsca warto zobaczyć w Edynburgu? 

Edinburgh Castle

Na wzgórzu, na kraterze wulkanu, góruje nad miastem średniowieczny zamek, nigdy niezdobyty przez najeźdźców. Jest on nie tylko symbolem Edynburga, ale również całej Szkocji. Zamek dumnie dominuje nad miastem i przyciąga do stolicy Szkocji miliony turystów każdego roku. Skała, na której wybudowany został zamek w swym najwyższym punkcie mierzy 138 metrów n.p.m. Muszę przyznać, że ta okazała twierdza wznosząca się nad miastem robi wielkie wrażenie.

p1220664

p1220812

Princes Street Gardens u stóp wzgórza zamkowego

Ten malowniczy, zadbany park znajdujący się w centrum miasta jest doskonałym miejscem na odpoczynek. Dawno temu w tym miejscu znajdowała się zgniła fosa nazywana Nor Loch, przez którą Edynburg okrzyknięty został Starym śmierdziuchem. Obecnie park jest uroczą, zieloną oazą w sercu miasta. Najbardziej charakterystycznym punktem na terenie ogrodów jest secesyjna Fontanna Czarownic. Jesienią park mienił się feerią barw co dodawało mu jeszcze więcej uroku. 

p1220244

Z oddali wzrok przyciąga Pomnik Waltera Scotta – wzniesiony ku czci pisarza i poety Waltera Scotta. Ta neogotycka wieża wykonana ze sczerniałego piaskowca góruje nad ulicą Princes Street. Z platformy widokowej usytuowanej na wieży można podziwiać panoramę miasta.

p1220108

Pomnik Niedźwiedzia Wojtka

Na terenie Princes Street Gardens nie brakuje również polskich akcentów. Znajduje się tam pomnik jednej z najbardziej niezwykłych postaci drugiej wojny światowej – niedźwiedzia Wojtka. Polscy żołnierze poznali Wojtka – syryjskiego niedźwiedzia brunatnego na Bliskim Wschodzie w 1942 roku. Z uwagi na to, że okazał się dobrym kompanem, postanowili formalnie mianować go na żołnierza i ruszyli z nim w dalszą drogę. Niedźwiedź brał m.in. udział w bitwie pod Monte Cassino. Po demobilizacji jednostki wojskowej Wojtek trafił do zoo w Edynburgu, gdzie żył do 1963 roku. Tam również znajduje się tablica upamiętniająca wyjątkowego niedźwiedzia.

p1220218

St Cuthbert’s Church

Na Kościół św. Cuthberta (jednego z patronów Anglii) oraz przyległy do niego stary cmentarz można trafić wychodząc z Princes Street Gardens od zachodniej strony. Miejsce jest niezwykłe i zupełnie inne niż cmentarze spotykane w Polsce. Trudno opisać ten niepowtarzalny klimat, który tu panuje. Najlepiej wybrać się w to miejsce osobiście. 

 

 

p1220270

p1220279

Dean Village 

Idealne miejsce na spokojny spacer z dala od tłumów. Tajemnicza wioska położona jest nad rzeką Water of Leith. Kiedyś była osobną osadą, w której znajdowały się młyny, a dziś jest drogą dzielnicą Edynburga. Podczas zwiedzania zakątków Dean Village czuje się aurę tajemniczości, która ją otacza. Spacer krętymi wąskimi uliczkami jest niezwykle przyjemny. 

p1220563

p1220527

p1220520

Stare Miasto

Spacer ulicami Starego Miasta to punkt obowiązkowy podczas zwiedzania stolicy Szkocji. Główną ulicą starówki jest Royal Mile, która tworzy główny trakt edynburskiej starówki. Położona jest na grzbiecie wulkanicznej góry, na której szczycie znajduje się zamek. Historycznie jest najstarszą ulicą miasta. Pełno tutaj klimatycznych sklepików, restauracji, a także kościołów i urzędów. 

p1220828

Najbardziej kolorową ulicą w obrębie Starego Miasta jest Victoria Street. 

 

p1220720

p1220736

Miłośnicy przygód Harrego Pottera mogą wstąpić na kawę do kawiarni The Elephant House, w której J.K. Rowling tworzyła swoją powieść.

p1220854

Warto niespiesznie poznawać Stare Miasto i samemu odkrywać jego magiczne zaułki.

Byliście w Edynburgu? Jak Wam się podoba stolica Szkocji?

p1220869-1

p1220747-1

 

Artykuł Edynburg: spacer po klimatycznych zakątkach miasta! pochodzi z serwisu Uczta Dla Zmysłów.

]]>
http://www.ucztadlazmyslow.pl/edynburg-spacer-klimatycznych-zakatkach-miasta/feed/ 20
Karkonosze i okolica: miejsca, które warto zobaczyć! http://www.ucztadlazmyslow.pl/karkonosze-okolica-miejsca-ktore-warto-zobaczyc/ http://www.ucztadlazmyslow.pl/karkonosze-okolica-miejsca-ktore-warto-zobaczyc/#comments Fri, 04 Nov 2016 17:03:29 +0000 http://www.ucztadlazmyslow.pl/?p=2239 Karkonosze to polskie góry, w których bywamy chyba najczęściej. Do kolejnych odwiedzin zachęca nas nie tylko na to, że jest to pasmo górskie położone najbliżej Poznania, ale również bogactwo atrakcji, które region ten oferuje. Podczas pobytu w Karkonoszach lubimy odkrywać nowe miejsca, ale […]

Artykuł Karkonosze i okolica: miejsca, które warto zobaczyć! pochodzi z serwisu Uczta Dla Zmysłów.

]]>
Karkonosze to polskie góry, w których bywamy chyba najczęściej. Do kolejnych odwiedzin zachęca nas nie tylko na to, że jest to pasmo górskie położone najbliżej Poznania, ale również bogactwo atrakcji, które region ten oferuje. Podczas pobytu w Karkonoszach lubimy odkrywać nowe miejsca, ale chętnie odwiedzamy również zakątki już nam znane, aby obserwować zmieniający się krajobraz, który o każdej porze roku wygląda inaczej. W ostatni weekend października znów ruszyliśmy w Karkonosze i zobaczyliśmy te niezwykłe góry w jesiennej, niezwykle barwnej odsłonie.

dsc_7866

dsc_0286

dsc_1930

Co trzeba zobaczyć w Karkonoszach i okolicy? Jakie miejsca są godne uwagi? Poniżej znajdziecie nasze propozycje i miejsca warte zobaczenia w Karkonoszach i okolicy. Mamy nadzieję, że zainspirujemy zarówno miłośników pieszych wycieczek jak i fanów spokojnego odpoczynku w otoczeniu górskich pejzaży!

Kocioł Małego Stawu i Schronisko „Samotnia”

Kocioł Małego Stawu jest jednym z naszych ulubionych zakątków w Karkonoszach. Wracamy w tę urokliwą okolicę bardzo chętnie, jak tylko mamy możliwość. Miejsce to urzeka niesamowicie malowniczą scenerią. Dno kotła znajduje się na wysokości 1183 m n.p.m. a ściany mają wysokość ok. 200 m. Zbocza kotła pocięte są kilkoma żlebami i porośnięte bogatą roślinnością subalpejską. Nad brzegiem Małego Stawu położone jest schronisko „Samotnia” – jedno z najstarszych schronisk w Polsce, zaliczane do najładniejszych w polskich górach. Dolina Małego Stawu i Schronisko „Samotnia” otoczone skalistym krajobrazem kotła stanowią jeden z najbardziej uroczych zakątków w Karkonoszach. Schronisko jest bardzo klimatyczne, jednakże zawsze jest oblegane przez tłumy turystów.

dsc_7594

Jeśli macie ochotę na krótki, niewymagający spacer, przejście do Doliny Małego Stawu będzie idealną propozycją na aktywne spędzenie czasu. Najłatwiej dojść do Małego Stawu szlakiem niebieskim prowadzącym z Karpacza na Śnieżkę. Ruszając spod Świątyni Wang można dotrzeć do Małego Stawu w około półtorej godziny, podziwiając po drodze górskie krajobrazy oraz delektując się pięknem otaczającej natury. Ambitniejsi mogą kontynuować wędrówkę i wspiąć się na najwyższy szczyt Karkonoszy – Śnieżkę. My tym razem dla urozmaicenia wybraliśmy drogę do Małego Stawu prowadzącą z Karpacza przez Przełęcz pod Śnieżką. Trasa ta jest nieco dłuższa i wymaga więcej wysiłku, ale w zamian gwarantuje ciekawe widoki, możliwość zachwycania się malowniczymi górskimi pejzażami i niepowtarzalną przyrodą.

dsc_7587

dsc_7572-edit

Opis szlaków i sposoby dotarcia do Kotła Małego Stawu oraz na Śnieżkę znajdziecie na stronie internetowej serwisu www.e-gory.com.

dsc_3806

Zamek Chojnik

Zamek Chojnik to świetnie zachowane ruiny warowni obronnej z XIII wieku. Ruiny zamku położone są w pięknej okolicy na wysokim skalistym wzgórzu Chojnik (627 m n.p.m.). Wspinaczka na szczyt wzgórza może szybko zweryfikować kondycję spacerowiczów . Czas przejścia na górę Chojnik to około 40 minut. Na zamek można dojść różnymi szlakami turystycznymi, każdy o innym stopniu trudności. Informacje na temat dostępnych szlaków turystycznych, a także historii tego miejsca znajdziecie na stronie internetowej Zamku Chojnik.

Trudy wspinaczki na szczyt wzgórza wynagradzają rewelacyjne widoki na całą Kotlinę Jeleniogórską. Z wieży zamkowej można podziwiać przepiękna panoramę Karkonoszy, Izerów i Rudaw Janowickich. W ostatni weekend października okolica zachwyciła nas feerią barw i bogactwem jesiennych kolorów!

dsc_7768-edit

p1210919-edit

dsc_7753

Dolina Pałaców i Ogrodów

Niezwykle atrakcyjna, w szczególności dla miłośników historii jak i pałacowych wnętrz, jest Dolina Pałaców i Ogrodów. Dolina to unikalny kompleks 30 przepięknych rezydencji. Obejmuje swym zasięgiem prawie cały obszar Kotliny Jeleniogórskiej między Karkonoszami, Rudawami Janowickimi i Górami Kaczawskimi. Na terenie Doliny spotkać można gotyckie zamki i wieże obronne, renesansowe dwory, barokowe pałace i XIX-wieczne, neogotyckie, neorenesansowe i klasycystyczne rezydencje. 

dsc_0356

Nam w szczególności spodobał się Zamek w Karpnikach, o którym możecie przeczytać więcej w naszym poście o Zamku Karpniki.  Zamek prezentuje się naprawdę okazale i ma swój niepowtarzalny urok. Widać od razu, że włożono wiele wysiłku w jego odrestaurowanie i odtworzenie detali architektonicznych. Dodatkowego uroku dodaje twierdzy malownicza górska sceneria, która go otacza.

dsc_7835-edit

Zamek w Karpnikach to prawdziwy zamek ze średniowieczną fosą i wieżą strzegącą wejścia. Warto choć na chwilę oddać się zamkowej atmosferze i skusić się chociażby na kawę w klimatycznej restauracji znajdującej się na terenie rezydencji.

Największe wrażenie spośród rezydencji, które mieliśmy okazję odwiedzić w Dolinie Pałaców i Ogrodów wywarł na nas bajkowy Pałac Wojanów. Na terenie Pałacu Wojanów w chwili obecnej znajduje się hotel, kawiarnia, restauracje, Spa&Wellness oraz centrum konferencyjne. Całość otoczona jest kilkunastohektarowym parkiem krajobrazowym. Pałac z zewnątrz prezentuje się bardzo okazale, wręcz baśniowo. Po krótkim spacerze po terenie obiektu stwierdziliśmy, że koniecznie musimy przyjechać do Pałacu i spędzić w nim przynajmniej weekend. Zrealizowaliśmy nasze plany ubiegłej jesieni, jednakże nasz pobyt w Pałacu nie wywołał takiego zachwytu, jak zapowiada jego piękne otoczenie. Więcej szczegółów znajdziecie w naszym poście o Pałacu Wojanów.

dsc_0341

Wyjątkowym obiektem na mapie Doliny Pałaców i Ogrodów jest Pałac Pakoszów. Jest to niesamowite miejsce, w którego wnętrzach nowoczesność przeplata się z historią. Pałacowe pomieszczenia są dostępne dla zwiedzających. Podczas zwiedzania obiektu warto w szczególności zwrócić uwagę na niezwykłą Salę Barokową, jedną z najbardziej oryginalnych na Dolnym Śląsku. Ponadto polecamy Wam również pałacową restaurację, w której zjecie pyszne dania. Naszym zdaniem jest to miejsce serwujące najlepsze potrawy, jakie mieliśmy okazję próbować będąc w Karkonoszach!

dsc_0415

Dolina Pałaców i Ogrodów jest wyjątkowa pod względem historycznym nie tylko w Polsce, ale też na starym kontynencie. Jest to to jedno z największych w Europie skupisk historycznych obiektów. Jeśli lubicie zamki i pałace będziecie zachwyceni odwiedzając historyczne rezydencje odrestaurowane z wysoką dbałością o szczegóły.

Skocznia Orlinek

Jest doskonałym punktem widokowym na Karpacz i Karkonosze, a także miejscem uprawiania sportów ekstremalnych. Pierwotnie była to drewniana skocznia, na której w 1912 roku wykonano pierwszy rekordowy skok – 38,5 metra. Obecnie jest to największa skocznia w Sudetach, z której roztacza się wspaniała panorama okolicy.

dsc_7859-edit

Dziki Wodospad 

Miejsce to jest rajem dla amatorów fotografii. Wodospad powstał w wyniku spiętrzenia wód rzeki Łomnicy, a jego nazwa nawiązuje do charakteru rzeki. Choć nie jest to największy i najpiękniejszy wodospad w Karkonoszach z pewnością warto go zobaczyć, gdy będziecie w Karpaczu.

dsc_7662

Świątynia Wang

Kościół Wang to miejsce bardzo popularne i chyba najbardziej znany symbol Karpacza. Świątynia została zbudowana na przełomie XII i XIII w. w południowej Norwegii i przeniesiona w 1842 roku.  Konstrukcja tej drewnianej budowli została wykonana bez użycia metalowych gwoździ, bowiem wszystkie połączenia zrealizowane zostały z wykorzystaniem drewnianych złączy ciesielskich. Spod Kościoła Wang można rozpocząć spacer do Doliny Małego Stawu.

dsc_3684

dsc_3686

Zamek Czocha

Będąc w Karkonoszach koniecznie wybierzcie się na wycieczkę do Zamku Czocha. Miejsce to jest doskonale znane i pewnie nie trzeba go nikomu przedstawiać. Jest to jeden z najciekawszych i najbardziej intrygujących zamków polskich. Jego mroczne tajemnice sprawiają, że jest miejscem bardzo popularnym na mapie polskich warowni. Muszę przyznać, że wizyta w tej niezwykłej rezydencji przyprawia o dreszczyk emocji .

Warto wspomnieć jako ciekawostkę, że  w tym dolnośląskim zamku powstała szkoła dla czarodziejów wzorowana na Hogwarcie, znanym z serii książek „Harry Potter„.

dsc_7885-edit-edit

dsc_1962

Elektrownia wodna Leśna

W pobliżu Zamku Czocha usytuowana jest zapora z najstarszą, a zarazem pierwszą zawodową elektrownią wodną w Polsce. Budowla fantastycznie komponuje się z otoczeniem i zachwyca malowniczym położeniem.

dsc_7902-edit

Oczywiście to jeszcze nie wszystkie miejsca w Karkonoszach, które chcielibyśmy Wam pokazać! Góry te skrywają jeszcze wiele ciekawych miejsc, które warto zobaczyć. Listę miejsc wartych odwiedzenia w Karkonoszach i okolicy będziemy dalej uzupełniać i niebawem pojawią się kolejne posty:) W szczególności chcielibyśmy Wam zaprezentować ciekawą trasę, która wiedzie granią Karkonoszy ze Szklarskiej Poręby do Karpacza. Wkrótce ukażą się następne artykuły 🙂

dsc_0246

dsc_1832

Artykuł Karkonosze i okolica: miejsca, które warto zobaczyć! pochodzi z serwisu Uczta Dla Zmysłów.

]]>
http://www.ucztadlazmyslow.pl/karkonosze-okolica-miejsca-ktore-warto-zobaczyc/feed/ 20
Poznań: 10 miejsc, w których warto zjeść! http://www.ucztadlazmyslow.pl/poznan-10-miejsc-ktorych-warto-zjesc/ http://www.ucztadlazmyslow.pl/poznan-10-miejsc-ktorych-warto-zjesc/#comments Thu, 20 Oct 2016 12:53:42 +0000 http://www.ucztadlazmyslow.pl/?p=2193 Jednym z pytań jakie często słyszymy jest: dokąd warto pójść, by pysznie zjeść w Poznaniu? W odpowiedzi przygotowaliśmy dla Was zestawienie naszych ulubionych restauracji w Poznaniu. Jak smakuje Poznań? Przede wszystkim bardzo różnorodnie – my znajdujemy tu przeróżne kuchnie w bardzo dobrym wydaniu […]

Artykuł Poznań: 10 miejsc, w których warto zjeść! pochodzi z serwisu Uczta Dla Zmysłów.

]]>
Jednym z pytań jakie często słyszymy jest: dokąd warto pójść, by pysznie zjeść w Poznaniu? W odpowiedzi przygotowaliśmy dla Was zestawienie naszych ulubionych restauracji w Poznaniu.

Jak smakuje Poznań? Przede wszystkim bardzo różnorodnie – my znajdujemy tu przeróżne kuchnie w bardzo dobrym wydaniu i przeróżne miejsca, każde na inną okazję! Poznańska scena kulinarna to prawdziwy raj dla smakoszy. Poniżej znajdziecie nasz poznański top – subiektywny przewodnik po miejscach, w których warto zjeść w Poznaniu. W niektórych z tych lokali bywamy często, w innych byliśmy raz czy dwa, ale planujemy wrócić, bo urzekły nas smakiem serwowanych dań. Wszystkie miejsca z pewnością są warte odwiedzenia! Ich kolejność jest przypadkowa. O niektórych lokalach z naszej listy powstały także osobne recenzje, do których linki podajemy poniżej.

1. Papierówka

Miejsce, do którego zaglądamy chyba najczęściej i uwielbiamy do niego wracać. Papierówka nieustannie zaskakuje nas fenomenalnymi kreacjami smakowymi. Karta dań zmienia się kilka razy w roku. Specjalnością lokalu jest kaczka w nowoczesnym wydaniu, która wraz ze zmianą karty pojawia się w nowej odsłonie. Codziennie w menu są dostępne też dodatkowe propozycje dań, jak również oferta lunchowa. Absolutnym hitem Papierówki są poliki wołowe z doskonale dopasowanymi dodatkami. Tego niesamowitego smaku nie da się opisać. Tego dania trzeba koniecznie spróbować!

Dania w Papierówce nie dość, że wyśmienicie smakują, to są zawsze pięknie podane. Kolorowy talerz, który otrzymacie w Papierówce od razu wywoła uśmiech na twarzy i z pewnością poprawi nastrój.

Lokal jest zaaranżowany nowocześnie, ale jest jednocześnie przytulny. W letnie dni idealnym miejscem na posiłek jest zielony ogródek z widokiem na park.

Polecamy Papierówkę nie tylko na szybki lunch, ale także na niedzielny obiad w rodzinnym gronie.

Lokalizacja: ul. Zielona 8, Poznań

Strona internetowa Papierówki

Nasza recenzja Papierówki

dsc_4239

dsc_9855

2. The Time

Restauracja The Time to nowe, wyjątkowe miejsce na kulinarnej mapie Poznania. Znajduje się w budynku XIX wiecznej kamienicy w samym centrum Poznania.

W The Time dzieła kulinarne kreowane są przez znakomitego Szefa Kuchni Romana Kosmalskiego. Tworzy on dania inspirowane regionalnymi smakami przełamane śródziemnomorskimi akcentami. Jego talent i pasję do gotowania czuć tu w każdym kęsie. Dania są dopieszczone, a ich smaki pozostają w pamięci na długo. Naszym faworytem jest ravioli z krewetką i mięsem kraba oraz gładzica nadziewana krewetką, chilli, z dodatkiem prażonej kaszy gryczanej. Bezbłędna obsługa chętnie zajmie się doborem odpowiedniego wina, który podkreśli smak serwowanych potraw.

Miejsce to zachwyca nie tylko genialną kuchnią, ale również niezwykłą atmosferą i klimatem.

Eleganckie wnętrza Restauracji The Time idealnie sprawdzą się zarówno na spotkanie biznesowe, jak i na romantyczną kolację.

Lokalizacja: ul. Młyńska 12, Poznań

Strona internetowa The Time

p1210581

 

p1210584

3. Noon

Kameralna restauracja NOON jest częścią Ilonn Boutique Limanowskiego i doskonale wpisuje się w charakter tego obiektu. Karta zawiera propozycje odwołujące się do kuchni polskiej i popularnych dań europejskich tworzonych w oparciu o produkty sezonowe. Restauracja poza daniami z karty menu, w każdym tygodniu proponuje również bogate menu degustacyjne w stałej cenie.

Wizyta w NOON zabierze Was w kulinarną podróż do świata niezapomnianych smaków i aromatów. We wszystkich daniach odnajdziemy jakość i elegancję. To miejsce dla tych, którzy umieją docenić starania, zaangażowanie i kreatywność. Nas urzeka pozytywna energia tego niezwykłego miejsca oraz niespotykana gościnność.

Polecamy NOON zarówno na obiad ze znajomymi jak i na biznesowy lunch.

Lokalizacja: Limanowskiego 15, Poznań

Strona internetowa NOON

dsc_2047

 

p1210589

4. Amici Miei

Amici Miei to miejsce dla wielbicieli włoskich smaków i aromatów. Już po przekroczeniu progu tego lokalu czuć zniewalający zapach jedzenia, który jest zapowiedzią kulinarnej rozkoszy. To nasza ulubiona restauracja w Poznaniu serwująca potrawy ze słonecznej Italii.

Nam w szczególności smakują tutaj dania z dodatkiem ryb i owoców morza. Na przystawkę koniecznie wybierzcie talerz przepysznych muli, a jako danie główne czarny makaron z małżami. Będziecie zachwyceni!

Genialna kuchnia włoska, przesympatyczna atmosfera i niesamowity urok lokalu sprawiają, że czujemy się tutaj jak byśmy byli na wakacjach we Włoszech.

Amici Miei jest świetnym miejscem zarówno na romantyczną randkę jak i rodzinne spotkanie.

Lokalizacja: ul. Rybaki 24/25, Poznań

Strona internetowa Amici Miei

Nasz recenzja Amici Miei

p1200614

P1190141

5. MOMO love at first bite

Jeśli macie ochotę poczuć choć namiastkę śródziemnomorskiego klimatu, to Momo jest idealnym miejscem dla Was. Lokal specjalizuje się w daniach z ryb
i owoców morza. Smak i zapach śródziemnomorskich potraw, które są tu serwowane pozwala choć na chwilę przenieść się do nadmorskich zakątków południowej Europy. W lecie na kulinarną ucztę najlepiej wybrać klimatyczny taras.

W Momo warto rozpocząć morską ucztę od talerza owoców morza, a na danie główne skusić się na rybę, która danego dnia jest dostępna w menu. Doskonałym wyborem będą też propozycje różnorodnych makaronów wzbogaconych o dodatek krewetek, muli czy kalmarów.

Luźny klimat lokalu sprzyja zarówno spotkaniom ze znajomymi, ale sprawdzi się też na kolację we dwoje.

Lokalizacja: ul.Szewska 2, Poznań

Strona internetowa Momo

Nasza recenzja Momo love at the first bite

KrewetkiMomo2

Makaron2Momo

6. A nóż widelec

Restauracja słynie z kuchni wielkopolskiej w nowoczesnym wydaniu. W karcie można znaleźć kilka propozycji wyśmienitych zup, dań głównych oraz deserów. Kompozycje na talerzu są niewiarygodne – piękne i smaczne.

W A nóż widelec warto skusić się na wielkopolską zupę ślepe ryby z rakami i suszoną wołowiną. Jest to tradycyjna postna zupa ziemniaczana, charakterystyczna dla kuchni wielkopolskiej. Szef Kuchni przyrządza ją w znakomity sposób. Jeśli jeszcze nie próbowaliście tego specjału to musicie koniecznie to nadrobić. Ten smak Was zaskoczy! My uwielbiamy również tradycyjny żurek na domowym zakwasie oraz doskonale dopieszczoną kaczkę. Doskonałym dopełnieniem kulinarnych doznań będzie jeden z deserów o zniewalającym smaku.

A nóż widelec to doskonałe miejsce na rodzinny obiad, jak również na szybki lunch w ciągu tygodnia.

Lokalizacja: ul. Czechosłowacka 133, Poznań

Strona internetowa A nóż widelec

Nasza recenzja A nóż widelec

anozwidelc16

anozwidelecdeser2

7. Oskoma

Restauracja specjalizuje się w kuchni międzynarodowej, a także w daniach kuchni polskiej w nowoczesnym ujęciu. Kreacje smakowe, które powstają w Oskomie są przemyślane i dojrzałe.

Wszystkie dania, których tutaj próbowaliśmy stanowiły dla nas niesamowitą kulinarną przygodę. Obiad w Oskomie to swoista rozkosz dla wszystkich zmysłów. Nasze serca podbił w szczególności tatar wołowy w nowoczesnym wydaniu, mistrzowskie poliki wołowe oraz makarony własnego wyrobu z dodatkiem owoców morza. Karta zmienia się sezonowo i niektóre dania są dostępne w menu w zależności od pory roku.

W Oskomie można zjeść zarówno energetyczne śniadanie jak i romantyczną kolację przy świecach.

Lokalizacja: ul. Mickiewicza 9, Poznań

Nasz recenzja restauracji Oskoma

dsc_9874

dsc_9859

8. Magazyn Food Concept

Magazyn to doskonałe połączenie restauracji, winiarni i sklep spożywczego. W restauracji można zakupić lokalne produkty takie jak dżemy, sery czy też wina, które w ciekawy sposób są wyeksponowane na ścianie. Karta zmienia się tutaj tak często, jak zmieniają się sezonowe specjały i pory roku. Wiosną i latem w menu królują różnorodne chłodniki, lekkie dania urozmaicone szparagami i bobem, a jesienią warto wpaść tu na aromatyczny krem z dyni i sycący mięsny gulasz.

W szczególności uwielbiamy zaglądać do Magazynu wiosną i latem, gdy możemy usiąść w restauracyjnym ogródku. Luźna atmosfera lokalu sprawia, że jest to również idealne miejsce na obiad w przerwie wycieczki rowerowej, a także na obiad w większym gronie znajomych.

Lokalizacja: ul. Księcia Mieszka I 1

Strona internetowa Magazynu

p1200595

p1190100-2

9. Why Thai

Nasz poznański numer jeden, jeśli chodzi o kuchnię tajską. Lubimy tutaj przychodzić, gdy mamy ochotę poczuć choć namiastkę słonecznej Tajlandii.

Z naszych faworytów polecamy tajską klasykę, potrawę serwowaną w Tajlandii niemal na każdym rogu, czyli pad thai. Danie to jest idealnym połączeniem słodkich, kwaśnych i pikantnych smaków. Jest to makaron ryżowy smażony z jajkiem, krewetkami, warzywami i kiełkami fasoli mung. Za każdym razem smakuje po prostu doskonale. Jest bogaty w składniki, aromatyczny, prawie taki jak w Tajlandii. Rewelacyjne są również mule w tajskich przyprawach jak i pikantne owoce morza ze słodką tajską bazylią. Już sam zapach tych potraw zachęca do jedzenia. W Why Thai warto spróbować też różnych rodzajów curry z różnorodnymi dodatkami (kurczak, krewetki, wołowina, warzywa).

Why Thai jest przyjemnym miejscem zarówno na romantyczną kolacje jak i na wieczorne spotkanie ze znajomymi.

Lokalizacja: ul. Kramarska 7, Poznań

Strona internetowa Why Thai

Nasza recenzja Why Thai

DSC_7178

DSC_7184

10. Lars, Lars and Lars

Restauracja znajduje się w kompleksie City Park, który urządzono na terenie dawnych koszarów. To doskonały przykład połączenia starych ceglanych budynków z nowoczesnymi aranżacjami.

Menu Lars, Lars and Lars inspirowane jest kuchnią skandynawską. Obok skandynawskich przysmaków można tu również znaleźć burgery i steki, a także od poniedziałku do piątku oferowane są zestawy lunchowe. Nas zachwycają serwowane tutaj w ramach przystawki kalmary z maślano-czosnkowym sosem winnym, chorizo i chili. Jak wspominamy to danie mamy ochotę jak najprędzej wrócić do Larsa, by znów poczuć jego rewelacyjny smak. Oklaski należą się również boskim żeberkom wieprzowym w pikantnej marynacie bbq z frytkami i sałatą. Wielbiciele mięsa zapewne będą usatysfakcjonowani. Żeberka smakują fenomenalnie, a z rozmiarem tego dania mają problem nawet mężczyźni.

Lokalizacja: ul. Wojskowa 4, Poznań

Strona internetowa Lars, Lars and Lars

p1150076

p1150410

 

Artykuł Poznań: 10 miejsc, w których warto zjeść! pochodzi z serwisu Uczta Dla Zmysłów.

]]>
http://www.ucztadlazmyslow.pl/poznan-10-miejsc-ktorych-warto-zjesc/feed/ 8
Zaskakujący Rzeszów – miasto, do którego chce się wracać! http://www.ucztadlazmyslow.pl/zaskakujacy-rzeszow-miasto-ktorego-chce-sie-wracac/ http://www.ucztadlazmyslow.pl/zaskakujacy-rzeszow-miasto-ktorego-chce-sie-wracac/#comments Tue, 11 Oct 2016 18:45:46 +0000 http://www.ucztadlazmyslow.pl/?p=2135 W pierwszy weekend września wyruszyliśmy na południe Polski, by odkrywać nieznane nam jeszcze zakątki naszego kraju. Mieliśmy w planach dotrzeć w Bieszczady, a następnie w Pieniny. Relację z niesamowitych Pienin, które totalnie nas zauroczyły możecie zobaczyć tutaj. Podróż rozpoczęliśmy od spaceru po klimatycznych uliczkach […]

Artykuł Zaskakujący Rzeszów – miasto, do którego chce się wracać! pochodzi z serwisu Uczta Dla Zmysłów.

]]>
W pierwszy weekend września wyruszyliśmy na południe Polski, by odkrywać nieznane nam jeszcze zakątki naszego kraju. Mieliśmy w planach dotrzeć w Bieszczady, a następnie w Pieniny. Relację z niesamowitych Pienin, które totalnie nas zauroczyły możecie zobaczyć tutaj. Podróż rozpoczęliśmy od spaceru po klimatycznych uliczkach krakowskiego Kazimierza, który całkowicie nas pochłonął. Następnym celem naszej wycieczki był Rzeszów, który odwiedziliśmy z powodu niezwykłej okazji – ślubu naszych przyjaciół.

dsc_0980

Do Rzeszowa dotarliśmy w piątkowy wieczór. Hotel Bristol, w którym się zatrzymaliśmy zlokalizowany jest w samym sercu miasta – przy Rynku Głównym, co sprawiło, że wszystkie najważniejsze atrakcje stolicy Podkarpacia mieliśmy w zasięgu ręki. Obiekt wywarł na nas bardzo dobre wrażenie. Spodobały nam się jego eleganckie wnętrza oraz umiejętne połączenie elementów tradycyjnego stylu z nowoczesnym designem. Ponadto hotel urzekł nas przyjemną atmosferą sprzyjającą komfortowemu wypoczynkowi. Przyjęcie weselne, które odbyło się hotelowej restauracji było wyjątkowe i zostanie w naszej pamięci na długo!

dsc_0933

dsc_0812

p1200665

p1200640

Pogoda tego pięknego letniego wieczoru była idealna, aby bez pośpiechu poszwendać się po urokliwych zakątkach miasta. Byliśmy pozytywnie zaskoczeni klimatem Rzeszowa. Oczarowały nas elegancko odrestaurowane budynki i zabytkowe zadbane kamienice, które były przepięknie iluminowane.

dsc_0828-1

Usytuowane wokół Rynku lokale tętniły życiem. Usiedliśmy w jednym z klimatycznych restauracyjnych ogródków i przy lampce wina delektowaliśmy się atmosferą tego niezwykłego miasta. Udany wieczór można spędzić także w Starym Browarze Rzeszowskim, pierwszym mini browarze w Rzeszowie serwującym piwo własnej produkcji.

Następnego dnia o poranku, jeszcze przed śniadaniem, wybraliśmy się na spacer z aparatem, by uchwycić na zdjęciach moment, gdy miasto budzi się ze snu. Starówka Rzeszowa wspaniale prezentowała się w promieniach wschodzącego słońca.

dsc_0900

Centralnym placem Starówki jest Rynek z Ratuszem i studnią z XVII w. Rzeszowski Rynek choć niewielki ma swój unikalny klimat. Ratusz  jest najbardziej okazałym obiektem na Rynku i zdecydowanie wyróżnia się na tle innych budynków.

dsc_0917-1

Podczas spaceru po Rzeszowie naszą uwagę zwróciły zadbane wille secesyjne zlokalizowane przy romantycznym deptaku zwanym Aleją pod Kasztanami.

dsc_0869

p1200698

Byliśmy również pod wrażeniem zabytkowego gmachu Teatru im. Wandy Siemaszkowej ozdobionego secesyjną elewacją.

dsc_0906

Naszą ciekawość wzbudził także okazały Zamek Lubomirskich otoczony kamiennym murem obronnym z bastionami. Obecnie w zamku mieści się Sąd i Prokuratura.

dsc_0865

Podczas wycieczki po Rzeszowie nie mogliśmy pominąć najbardziej charakterystycznego punktu miasta – Pomnika Czynu Rewolucyjnego. To chyba najbardziej znany w Polsce symbol stolicy Podkarpacia.

dsc_0938

Udało nam się zobaczyć Rzeszów nie tylko jako miasto łączące w sobie historię, tradycję i kulturę, ale również jako miasto nowoczesne, które ciągle się rozwija. Jedną z najciekawszych inwestycji w Rzeszowie jest okrągła kładka dla pieszych. Szczególnie imponująco prezentuje się nocą.

kladka_1

Fotografia z zasobów UM Rzeszów

dsc_0873

dsc_0911

Rzeszów zaskoczył nas bardzo pozytywnie. Być może dlatego, że nie mieliśmy wobec tego miasta zbyt dużych oczekiwań. Stolica Podkarpacia ma niesamowity klimat, jest różnorodna, kolorowa i zadbana. Na pewno będziemy chcieli ją jeszcze odwiedzić, jak będziemy w pobliżu.

dsc_0896

p1200691

dsc_0856

Artykuł Zaskakujący Rzeszów – miasto, do którego chce się wracać! pochodzi z serwisu Uczta Dla Zmysłów.

]]>
http://www.ucztadlazmyslow.pl/zaskakujacy-rzeszow-miasto-ktorego-chce-sie-wracac/feed/ 8