Restaurację Avocado odwiedziliśmy w ramach akcji Restaurant Week. Trzydaniowe menu w cenie 39 zł oferowane przez Restaurację składało się z przystawki, dania głównego oraz deseru. Jako przystawkę podano confitowaną polędwiczkę wieprzową/ciastko z białka i parmezanu/mus z wędzonej papryki/avocado. Na danie główne zaserwowano jesiotra/bulion z turbota/kiszony fenkuł/czarne linguine. Deser składał się ze zdekonstruowanego banoffee.
Niestety Restauracja Avocado Restaurant & Wine nie popisała się i potrafiła wykorzystać akcji Restaurant Week jako dobrego sposobu promocji lokalu, nie zabłysnęła menu festiwalowym. Żaden z sześciu współtowarzyszy niekrył niezadowolenia z wyboru tego właśnie miejsca. Podane potrawy nie wyróżniały się w żaden sposób, nie oferowały żadnych ciekawych doznań smakowych, a zaserwowane nam danie główne było niestety chłodne.
Obsługa również się nie sprawdziła. Zamówienie na napoje zostało zrealizowane po ok. 30 minutach oczekiwania, pomimo tego, że nasza grupa jako pierwsza pojawiła się w lokalu.
Nie mogę zarekomendować tego miejsca i nawet nie chcę do niego wrócić, aby dać im kolejną szansę. Zostałam skutecznie zniechęcona przez Avocado Restaurant & Wine do kolejnych odwiedzin.
Ocena Uczty dla zmysłów: 3/10










